Home » 2014 » Lipiec

Monthly Archives: Lipiec 2014

Beza!!!

Nie wiem czy to dlatego, że jestem w ciąży, czy mój mózg nie został oczyszczony do reszty? 😉 Ale jest coś, czego nie umiem sobie odmówić… Beza ze słodki i słony – najlepsza ever !!   Beza z Kutna od Wasiaków – uwielbiam 😉 Tiramisu robiłam sama – z „nielegalnych” produktów 😉 Trochę lubię się tłumaczyć… ale uważam, że lepiej ...

Read More »

Bez pszenicy?

Oczywiście jako osoba interesująca się zdrowym odżywianiem nie mogłam nie nabyć książek Williama Davisa No i nie powiem, że bym nie była zszokowana… Może nie jestem odpowiednią osobą, która powinna się w tej dziedzinie wypowiadać, ale jako czytelnik i konsument pszenicy mogę wyrazić swoje zdanie. Tak też na wstępie tego bloga zaznaczałam, więc … Jeszcze pszenicy nie wyeliminowałam ze swojej ...

Read More »

Kuchnia 5 przemian

O tym sposobie gotowania słyszałam już dawno. Jako pierwsza powiedziała mi o tym B. Pawlikowska. Z jej książeczki gotowałam na pełnej nieświadomce pierwsze dania. To były pierwsze dania jakie jedliśmy po powrocie z okropnych wakacji i bardzo nam smakowały do dzisiaj nam smakują i często do nich wracamy. Aczkolwiek jestem za tym, żeby robić po swojemu! Potem czytając bloga hpba.pl ...

Read More »

Niemoc..

Jestem człowiekiem… tak, to pewne! Miewam słabości, czuję niemoc i miewam chwile zwątpienia. Szczególnie jak jest taki upał, że nie mam siły złapać oddechu – że już nie wspomnę o rosnącym brzuchu 😉 Skóra mojego męża ponownie przechodzi kryzys To był pierwszy moment mojego smuteczku. Nie jest tak źle jak było, ogólnie jest nieźle, ale w porównaniu do tego jak ...

Read More »

Ciasto z truskawkami

Zrobiłam bardzo proste ciasto Jak dla mnie to i tak sukces ponieważ ja w ogóle nie piekę i nie umiem (bo nie piekłam wcześniej) piec ciast Coś kiedyś próbowałam, ale mi nie wyszło, potem kilka lat nie miałam piekarnika i tak zleciało. Ale słodkiego się chce! No więc weszłam na stronę ciasta.net i wyszukałam przepis, składniki oczywiście zamieniłam na eko ...

Read More »

AZS

Cieszę się, że mogę dodać coś w tej kategorii. Na początku myślałam, że efekty będę obserwować każdego dnia – tzn to jak postępują, ale ponieważ jestem tak pochłonięta czytaniem, że pewnych rzeczy na co dzień nie zauważałam. Atopowe zapalenie skóry u mojego męża to ogromne dla nas wyzwanie. I nie będę tu wrzucać fotografii jego ciała, ale to, co nam ...

Read More »

Tytułem wstępu ;-)

Zastanawiałam się długi czas jak nazwać tę kategorię. W pierwszej chwili przyszło moi do głowy „błędy” i „porażki”. Ale jakim trzeba być dla siebie katem, żeby stawiać sobie cele (samemu z własnej nieprzymuszonej woli) i po woli je realizować, a jak coś mi nie pójdzie od razu nazywać to porażką? Albo błędem? Nie. Nie jestem dla siebie ani katem ani ...

Read More »

ZACZYTANA..

Jestem, ale tak, jakby mnie nie było.. Czytam! Od kilku dni, chyba już tygodni nic nie robię tylko czytam i czytam i czytam… I teraz nie wiem od czego zacząć, żeby się tym wszystkim podzielić Na pewno na moją uwagę zasługują ORGANICZNI BARANOWSCY, ale dla nich chyba należy się cały osobny wpis. Teraz w skrócie, znalazłam ich na FB przypadkiem ...

Read More »